czwartek, 9 maja 2013

Odkrywanie kuchni włoskiej …



Jesteśmy po drugich warsztatach kulinarnych w restauracji Bulvar 24 we Wrześni. Tym razem wybraliśmy się w podróż po tajnikach kuchni włoskiej, o której wydawałoby się, że wiemy wszystko. Okazało się jednak, że można jeszcze czymś zaskoczyć w tej kwestii. Zdziwienie na twarzach naszych gości wywołał m.in. fakt produkowania przez Włochów rewelacyjnych czekolad. Zaskoczeń było znacznie więcej. Jednak nie tylko opowiadałam. 




Wspólnie z Wojtkiem Grześkowiakiem przygotowaliśmy kilka włoskich dań – roladki z cukinii,





pastę z czarnych oliwek i krem selerowy , które podaliśmy na chlebie ciabattowym, 




risotto z kurczakiem i groszkiem 




oraz papardelle z szynką, pieczarkami i śmietaną. 






Mistrzu – dziękuję za wsparcie, miło jest razem pracować. 




Było smacznie, aromatycznie – mogę stwierdzić udało nam się stworzyć klimat jak w prawdziwej włoskiej rodzinie. Co bardzo mnie cieszy i potwierdza tezę, że gotowanie i jedzenie jednoczy ludzi. Niestety tym razem zabrakło Tomka Ciemnieckiego - tegorocznego maturzysty, za którego trzymamy kciuki. To, co nas – organizatorów zaskoczyło, ale i ucieszyło, to liczna obecność mediów, które promują nasze działania – kilka linków:
Team uzupełnia – Roman Lipigórski, który fotografuje wszystkie nasze działania i pozwala mi publikować piękne zdjęcia – dzięki Roman. Kolejna rzecz, która nas niezwykle cieszy to fakt, że mamy coraz więcej partnerów, którzy zasilają warsztaty wspaniałymi produktami lub wspierają organizowanie spotkań. Lista robi się imponująca: Teekanne, Kupiec, Kaufland, Quest Design • Studio Reklamy Wizualnej , dołączyli – Monini i Ole oraz Ekka. 









Serdecznie Wam wszystkim dziękujemy. Na dobrych produktach dobrze się pracuje, a i smak dań jest rewelacyjny, o czym zaświadczają nasi goście. Pozytywne opinie uczestników napędzają nas bardzo i już pracujemy nad kolejnymi spotkaniami. 
I tak : 22 maja wspólnie będziemy gotować dania kuchni francuskiej – tu zdradzę tylko, że nasz nowy partner Merci Chef ! wzbogaci naszą ofertę swoimi serami. 

Na 29 maja zaplanowaliśmy wspólne gotowanie dań kuchni włoskiej – tu jeszcze mamy wolne miejsca i można się dopisywać – a będzie ciekawie, bo wspólnie będziemy robić makarony i w końcu przyrządzimy deser. Wspólne gotowanie umilimy Wam lampką dobrego wina. 
Czerwiec blisko, więc 5 zapraszam na pokaz gotowania i degustację dań kuchni afrykańskiej, marokańskiej i bliskowschodniej – jeszcze kilka miejsc zostało. 
Drugi termin czerwcowy to wspólne gotowanie – daty jeszcze nie ustaliliśmy, ale wkrótce to uczynimy i podamy informację. 
Zgłoszenia przyjmuje Jakub Kozerski – właściciel restauracji Bulvar 24 pod numerem telefonu - 61 640 08 28.
Serdecznie dziękujemy naszym gościom, bo bez Was tak naprawdę z naszych działań nic by nie wyszło i czekamy na kolejne wspólne kulinarne wieczory.     

wtorek, 7 maja 2013

A już jutro - kuchnia włoska...

Drugie warsztaty już jutro - tym razem zapraszam do Wrześni do restauracji Bulvar 24 na dania kuchni włoskiej. Zaplanowaliśmy same smakowitości: roladki z cukinii, tapenadę z czarnych oliwek na chlebie ciabattowym, krem selerowy z szynką włoską na grzankach, risotto z kurczakiem i groszkiem oraz papardelle boscoiola. I powiem uczciwie, że wcale nie jestem spokojniejsza niż ostatnio, czyli trema w normie. Oczywiście mamy silne wsparcie w postaci smakowitych produktów naszych sponsorów, które dojechały na czas. Monini wspiera nas oliwami, pesto, octami.



Natomiast marka Ole wpiera nas - kaparami, oliwkami i suszonymi pomidorkami w różnych wersjach smakowych.



Pozostają z nami nadal Teekanne i Kupiec oraz marka Kaufland.
Nie zabraknie chleba domowego wypieku - tym razem pokusiłam się o upieczenie chlebów ciabattowych z przepisu Hammelmana.



Będzie smacznie jak w prawdziwej włoskiej kuchni. W maju - 22. jeszcze spotkamy się przy wspólnym stole, jedząc dania kuchni francuskiej. Natomiast w czerwcu planujemy kulinarne podróże po Afryce  i Bliskim Wschodzie. Rezerwacje robimy pod tym numerem telefonu - 61 640 08 28 . Zapraszam serdecznie i do zobaczenia.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Zjeść Azję…



Pierwsze warsztaty kulinarne w roli prowadzącej już za mną. Ambitnie wybraliśmy – razem z Jakubem Kozerskim właścicielem restauracji Bulvar 24 we Wrześni – tematykę kuchni azjatyckiej. Odbyliśmy podróż po Indiach, Tajlandii, Chinach, Japonii i zahaczyliśmy nieco o Indonezję. W wojażach kulinarnych towarzyszyli mi Wojtek Grześkowiak – profesjonalny kucharz i Tomasz Ciemniecki – adept sztuki kulinarnej. 







Najważniejszymi osobami jednak byli uczestnicy naszego spotkania, którym serdecznie dziękuję za obecność, wyrozumiałość i fantastyczną atmosferę jaką wspólnie udało się stworzyć. Gotowaliśmy i smakowaliśmy: chlebki naan z sosami – bazyliowym i pikantnym pomidorowym, 







tajską zupę z kurczakiem i mlekiem kokosowym, słodko - kwaśnego  kurczaka, 


Słodko – kwaśny kurczak z mango
(porcja dla 4 osób)
1 łyżka oleju np. z pestek winogron, ryżowego
4 pojedyncze piersi kurczaka
1 duże dojrzałe mango
2 ząbki czosnku
1 duży por
puszka kiełków fasoli mung
150ml soku z mango
1 łyżka octu ryżowego
2 łyżki płynnego miodu
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka mąki kukurydzianej
sól, świeżo mielony czarny pieprz
Nagrzewamy wok lub patelnię. Wlewamy olej. Wrzucamy pokrojone w kostkę mięso. Smażymy 10 minut i wyjmujemy na talerz. Pokrojone  w kostkę mango, posiekany drobno czosnek, posiekany drobno por wrzucamy do woka i przesmażany 4-5 minut, cały czas mieszając. Sok z mango, ocet, miód, koncentrat mieszamy z mąką kukurydzianą. Mieszanką zalewamy owoce i warzywa. Zagotowujemy. Dorzucamy mięso i kiełki, przyprawiamy solą i pieprzem – chwilę dusimy. Jeśli sos jest zbyt gęsty, rozrzedzamy odrobiną wody. Danie podajemy na ryżu.




pikantną wieprzowinę w pięciu smakach z papryką i grzybami mun. 


Pikantna wieprzowina
(porcja dla 4 osób)
400 g mięsa wieprzowego np. łopatka
15g chińskich grzybów suszonych – mun - pokrojonych w cienkie paseczki
2 łyżki oleju np. z pestek winogron, ryżowego
1 cebula pokrojona w krążki
1 duża czerwona papryka
1 duża żółta papryka
4 łyżki sosu ostrygowego
0,5 łyżeczki przyprawy pięć smaków
ewentualnie sól i pieprz
Grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 20 minut. Mięso kroimy na małe kawałki. Paprykę kroimy na paseczki. Do dużego garnka z wrzątkiem wkładamy mięso i gotujemy 5 minut. Następnie wyjmujemy i osuszamy. Do rozgrzanego woka lub patelni wlewamy olej i wrzucamy mięso. Smażymy około 5 minut. Odlewamy wodę z grzybów. Wrzucamy je do mięsa i dalej smażymy. Dorzucamy cebulę i paprykę – smażymy 5 minut. Dolewamy sos ostrygowy i przyprawiamy. Dusimy 5 – 10 minut, w razie potrzeby podlewamy odrobiną wody. Podajemy z ryżem.





Dania mięsne podaliśmy na różnych gatunkach ryżu. Natomiast całość dopełniały rozmaite herbaty – czarna, zielona czysta, aromatyzowana i biała. Ryż i herbaty zapewnili nam nasi sponsorzy – firma Kupiec 




i Teekanne. 




Natomiast pozostałe produkty dostarczyła sieć marketów Kaufland. W tym miejscu chcę bardzo podziękować wymienionym firmom, bo są dla nas ogromnym wsparciem. Przyznam, że początkowa trema szybko minęła, a ciepłe przyjęcie przez gości spowodowało, że poczułam się jak ryba w wodzie. Kiedy pracowałam nad materiałem na warsztaty, okazało się, że tematyka kuchni azjatyckiej jest niezwykle obszerna i trudno będzie mi wszystko przekazać uczestnikom. Jednak sama czynność gotowania powodowała, że prezentacja materiału ułożyła się w harmonijną całość – dopełnianą licznymi dygresjami. Chaos więc nie zapanował. Czas trwania – dwie i pół godziny – minął błyskawicznie i z żalem rozstawaliśmy się z naszymi gośćmi. Ich pozytywne opinie i widok uśmiechniętych twarzy pozwoliły mi utwierdzić się w przekonaniu, że to co robię na gruncie kulinarnym jest sensowne. I co najważniejsze daje radość i zadowolenie – mi i innym. Stąd też warsztaty na pewno będziemy kontynuować, bo wspólne gotowanie i jedzenie jednoczy ludzi. Tematem kolejnego spotkania – 8 maja będzie kuchnia włoska. Natomiast 22 maja spotkamy się, by przyrządzić i smakować potrawy kuchni francuskiej. Wspomnę tylko, że warsztaty włoskie wspomagać będzie firma Monini – producent wyśmienitej oliwy z oliwek i jej wersji aromatyzowanych. 




Na uwagę zasługuje również fotograf – Roman Lipigórski – dzięki któremu mogę zamieścić przepiękne zdjęcia.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wczorajszy wieczór i do zobaczenia wkrótce.

sobota, 20 kwietnia 2013

Wspólne pieczenie…



Ubiegły weekend upłynął pod znakiem wspólnego pieczenia chleba. Inicjatorką była Anna Maria z Kucharni, która skrzyknęła grupę blogerów, aby  upiekli taki sam chlebek. Wybrała bardzo ciekawy przepis na pieczywo z brązowym ryżem i tang – zhong. Brązowy ryż to znany mi produkt – jednak nigdy jeszcze nie spotkałam się z pieczywem z jego dodatkiem, natomiast tang- zhong był dla mnie pojęciem kompletnie obcym. Okazało się, że to taka gotowana mieszanina mleka z mąką. Ochoczo przystąpiłam do dzieła i przyznać muszę, że chlebek udał się bez żadnego problemu. A efekt smakowy? Wspólnie uznaliśmy, że smak dobry – delikatny, słodkawy i trochę mleczny. Natomiast w kwestiach szczegółowych spójności nie było. Według mnie chlebek, jako że pszenny, jest bardzo puszysty i mięciutki, co nie do końca odpowiada mi. 



Stanowczo wolę pieczywo ciężkie, ciemne, na zakwasie, z ziarnami i o zdecydowanym smaku. Uważam jednak, że dzieciom bardzo by smakował, na przykład z dżemem czy nutellą. Natomiast mama określiła chlebek tak: ,,Pyszny. Smakuje jak chałka, którą jadłam kiedyś”. I to był komplement. I mimo że nie do końca jestem przekonana do tego typu chleba, upiekę go jeszcze wiele razy, by sprawić radość innym. 



Przepis na chleb z brązowym ryżem i tang-zhong
składniki na dwa bochenki po ok.560 g każdy lub cztery po ok.280g każdy


480g maki chlebowej lub innej silnej
30 g mleka w proszku
40g cukru
8 g soli
8g drożdży instant
200 g mleka
170 g thang zhong
40 g masła
180 g brązowego gotowanego ryżu, niesolonego, ostudzonego – dodałam sól i wcale nie spowodowało to przesolenia chleba
tang zhong
30g mąki chlebowej
150g mleka
Mleko w temp. pokojowej i mąkę umieścić w garnku. Wymieszać trzepaczką i postawić na małym ogniu. Podgrzewać cały czas mieszając aż na powierzchni masy pojawia sie ,wiry', a całość zacznie gęstnieć. Zestawić z ognia i od razu nakryć folią spożywczą, odstawić do wystudzenia.
Ciasto chlebowe
W misce umieścić wszystkie składniki ciasta, oprócz ryżu i masła. Wyrabiać ok 5 minut. Dodać masło i wyrabiać aż ciasto będzie gładkie i błyszczące. Dodać ryż i wyrabiać aż ryż równomiernie rozłoży się w cieście. Utworzyć z ciasta kulę i umieścić ją w wysmarowanej tłuszczem misce. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45-60 minut. Wyjąć ciasto na blat i podzielić na dwa lub cztery bochenki.
Przykryć i zostawić na 15 minut. Umieścić je w formach i zostawić do wyrośnięcia ,aby ciasto wypełniło 80-90% foremki/45min.- do godziny w temp.ok.30 st. C. Piekarnik nagrzać do 190 st. C – u mnie było to 200. Piec chleby ok. 35 minut.
Jeżeli za szybko się rumienią, położyć na blachach folię. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.
Kroić nożem z ząbkami.
Oto lista wszystkich piekarek, z którymi miło było wypiekać:
A to Szefowa - Anna -Maria  - Kucharnia
Margot  - Kuchnia Alicji
Bożena  - Smakowe kubki
Ewelina  - Przy kubku kawy
Gosia  - Kocham gary
Kamila - Ogrody Babilonu
Kaprysia  - Kapryśnik
Magda - Magda testuje
Mysia - Pieczarka mySia
Wisła - Zapach chleba